Pierwsze urodziny synka zbliżają się wielkimi krokami. Najchętniej zaprosiłabym gości do knajpy na obiad i byłoby z głowy, ale i goście i dziecko będą lepiej czuli się w domu. O biedna ja. Rola gospodyni nie należy do moich ulubionych. Co innego spotkanie w gronie znajomych a co innego krytyczne oko teściowej. Mam pecha, bo ona jest super panią domu. W święta stół i dania wspaniale udekorowane, jak przez catering, dlatego planuję odwrócić uwagę gości od ewentualnych niedociągnięć kulinarnych pomysłowymi dekoracjami. Poniżej kilka inspiracji na dekoracje na pierwsze urodziny, które mają wybawić mnie z opresji.